Nie
wiem czy jest sens opisywać czemu przerwałam prowadzenie bloga.
Miałam swoje powody i tyle. Trochę się wypaliłam, trochę nie
miałam czasu.. Najważniejsze jest chyba jednak to, że wracam, bo
jednak nie umiem bez tego żyć.
Co u mnie ? Nowe liceum, nowi znajomi i zupełnie inne życie. Uwielbiam tą szkołę, tych cudownych ludzi .
Co u mnie ? Nowe liceum, nowi znajomi i zupełnie inne życie. Uwielbiam tą szkołę, tych cudownych ludzi .
Jesień
2012 wygląda zupełnie inaczej niż ją sobie wyobrażałam.
Pozmieniało się dosłownie wszystko. To takie zaskakujące ile może
się wydarzyć w ciągu miesiąca. Ile można stracić, ale również
ile zyskać ( lecz podobno "im więcej rzeczy dotykają zmiany,
tym więcej z nich zostaje takich samych" ).
O dziwo jakoś nie łapię tej całej 'jesiennej depresji' . Wręcz przeciwnie, jestem pełna energii, śmiechu i pozytywnego myślenia! Nie wiem co tak na mnie wpływa, bo zazwyczaj poddawałam się tej przygnębiającej aurze. Aczkolwiek nie marudzę i cieszę się z tej optymistycznej postawy widząc rano tych wszystkich złych, przygnębionych ludzi, którzy narzekają, że zimno, że niewyspani i że, w ogóle to życie jest złe : )
Muszę się szczerze przyznać, że i mnie zauroczyło moro! No, może zauroczyło to złe określenie. Pozwoliło na miłą odmianę, o! Gdy codziennie wygląda się jak milusi kłębuszek (czyt. mój ulubiony strój ostatnio to długi, gruby sweter, legginsy, szalik i grube skarpetki) ciekawie jest postawić na trochę 'ostrzejszy' (lecz już nie tak cieplutki niestety)wygląd.
Jako, że dzisiaj tak piękna pogoda musiałyśmy z niej skorzystać i razem z dziewczynami udałyśmy się do Łazienek. Autorką zdjęć jest Agnieszka, która nie dość, że jest genialną osobą to przy tym naprawdę cudownym fotografem!
www.onesingleticket.blogspot.com
O dziwo jakoś nie łapię tej całej 'jesiennej depresji' . Wręcz przeciwnie, jestem pełna energii, śmiechu i pozytywnego myślenia! Nie wiem co tak na mnie wpływa, bo zazwyczaj poddawałam się tej przygnębiającej aurze. Aczkolwiek nie marudzę i cieszę się z tej optymistycznej postawy widząc rano tych wszystkich złych, przygnębionych ludzi, którzy narzekają, że zimno, że niewyspani i że, w ogóle to życie jest złe : )
Muszę się szczerze przyznać, że i mnie zauroczyło moro! No, może zauroczyło to złe określenie. Pozwoliło na miłą odmianę, o! Gdy codziennie wygląda się jak milusi kłębuszek (czyt. mój ulubiony strój ostatnio to długi, gruby sweter, legginsy, szalik i grube skarpetki) ciekawie jest postawić na trochę 'ostrzejszy' (lecz już nie tak cieplutki niestety)wygląd.
Jako, że dzisiaj tak piękna pogoda musiałyśmy z niej skorzystać i razem z dziewczynami udałyśmy się do Łazienek. Autorką zdjęć jest Agnieszka, która nie dość, że jest genialną osobą to przy tym naprawdę cudownym fotografem!
www.onesingleticket.blogspot.com
Zapraszam na jej bloga! Naprawdę warto tam zajrzeć. Ja jestem już regularnym gościem, ponieważ Czaja coraz to bardziej zauracza mnie klimatem swoich prac.
Bardzo cieszy mnie to, że wracam z
ogromnym powerem i inspiracjami. Jako iż w tygodniu mam naprawdę
bardzo mało czasu, więcej nowości będziecie znajdywać na FANPEGU bloga - TUTAJ . Także zapraszam, aby być na bieżąco!
Ten post jest czymś w rodzaju odświeżenia, prawdziwa praca zacznie się w weekend. Także mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście . ;)
Z chęcią poodwiedzam Wasze blogi i zobacze co nowego, także śmiało podsyłajcie adresy.
Ja natomiast idę wreszcie poczytać ( Marquez – Miłość i inne demony) i może chociaż trochę się wyspać.
Xoxo.
Ten post jest czymś w rodzaju odświeżenia, prawdziwa praca zacznie się w weekend. Także mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście . ;)
Z chęcią poodwiedzam Wasze blogi i zobacze co nowego, także śmiało podsyłajcie adresy.
Ja natomiast idę wreszcie poczytać ( Marquez – Miłość i inne demony) i może chociaż trochę się wyspać.
Xoxo.









